Maliny, cenione w Polsce za smaczne owoce i łatwość uprawy, wymagają regularnego przycinania, aby zapewnić obfite plony, zdrowie krzewów i kontrolę pokroju. Przycinanie malin wspiera owocowanie, usuwa stare pędy i zapobiega chorobom. W polskim klimacie, z wyraźnymi porami roku, odpowiednie terminy i techniki cięcia są kluczowe, by dostosować zabieg do typu malin – letnich lub jesiennych.
Maliny letnie, owocujące na pędach dwuletnich, przycina się po zbiorach, w lipcu lub sierpniu, usuwając wszystkie pędy, które owocowały, u nasady. Wiosną, w marcu lub kwietniu, przeprowadza się cięcie korekcyjne, usuwając suche, uszkodzone lub słabe pędy i skracając pozostałe o 10-15 cm, by pobudzić wzrost. Maliny jesienne, owocujące na pędach jednorocznych, przycina się późną jesienią, w październiku lub listopadzie, lub wczesną wiosną, w marcu, ścinając wszystkie pędy u nasady, co upraszcza pielęgnację i zapewnia obfite plony. W cieplejszych regionach, jak Pomorze, cięcie można zacząć wcześniej, w chłodniejszych, jak Mazury, lepiej poczekać.
Do cięcia używa się ostrych, zdezynfekowanych sekatorów, usuwając pędy chore lub krzyżujące się, by poprawić wentylację. Po przycinaniu maliny wymagają podlewania i nawożenia nawozem do krzewów owocowych, bogatym w potas. W Polsce, gdzie gleby mogą być ubogie, warto wzbogacić podłoże kompostem. Podpory, jak paliki, ułatwiają kontrolę wzrostu. Regularne przycinanie, dostosowane do typu malin i klimatu, zapewnia zdrowe krzewy i obfite zbiory przez wiele lat.

Joanna Szczypiorska to pasjonatka ogrodnictwa, która od lat dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem na blogu poświęconym roślinom NaszeRosliny.pl. Zafascynowana naturą, Joanna specjalizuje się w pielęgnacji kwiatów doniczkowych, zakładaniu domowych ogródków i kreowaniu zielonych przestrzeni, nawet na małych powierzchniach. Jej misją jest inspirowanie innych do tworzenia pięknych, naturalnych aranżacji w domach i ogrodach, niezależnie od posiadanej przestrzeni.

